Zbrodnia w Breslau

Obrazki z Breslau (Wrocławia) i innych polskich miast i miasteczek okresu belle époque już na stałe zrosły się z pisarstwem Nadii Szagdaj. Wszystkich, którzy lubią jej kryminały retro, zapraszamy na kolejną odsłonę przygód pani detektyw Klary Schulz. Piątą część jej historii przynosi tytuł „Nowe śledztwa Klary Schulz. Bella Donna”.

Mocne kryminały w kostiumie z epoki

Nadia Szagdaj urodziła się we Wrocławiu i bardzo jest związana z tym miastem oraz jego barwną historią. Choć z wykształcenia jest muzykiem, w dodatku o dość elitarnej specjalizacji (śpiew operowy), to odnalazła się w pisaniu i z nią właśnie związała swoją przyszłość. Spod jej ręki wychodzą stylowe kryminały, osadzone zwykle w przedwojennym Wrocławiu. Autorka odtwarza z wyczuciem scenerię i klimat odległej epoki, a przy tym pisze z ogromnym temperamentem, licząc się z wrażliwością współczesnego czytelnika. Trup w jej powieści ściele się gęsto i często, nie brak zawrotnych zwrotów akcji, fabuła zaskakuje, a opisywane zbrodnie okraszone są całą masą drastycznych szczegółów.

Wszystko to odnajdziemy w popularnej serii Kronik Klary Schulz, których pierwsza część ukazała się w 2013 r. Odtąd autorka regularnie wypuszcza na rynek kolejne książki tego cyklu, a ta, o której piszemy, jest już piątą z kolei. Ma w sobie wszystko to, co lubimy w pisarstwie Szagdaj – mroczne przestępstwo i klimatyczne, kostiumowe tło z początków XX wieku, z czasów belle époque.

Miejsce i czas akcji: Breslau, 1914

Wszystko zaczyna się od wystawnego wernisażu uznanego malarza Adolfa Ludemanna, Eleganckie towarzystwo zebrane w foyer galerii nie może się doczekać otwarcia wystawy obrazów mistrza. On sam niestety mocno się spóźnia, więc organizatorzy postanawiają zacząć bez niego. Nadchodzi wyczekiwany moment odsłonięcia najnowszego płótna mistrza. Wszyscy oczekują mocnych wrażeń i nie zawiodą się. Wrażenia naprawdę będą mocne, choć zupełnie inne od oczekiwanych. Bo gdy obraz zostaje odsłonięty, oczom zgromadzonych ukazuje się przerażający kolaż. Na płótnie umieszczono spryskane krwią fragmenty ludzkiego ciała – gałki oczne, język, genitalia…

W galerii w Breslau wybucha panika, a w tym samym mniej więcej czasie równie przerażających doznań doświadcza Klara Schulz, główna bohaterka książki. Jest daleko od domu, nad morzem, w Łebie, gdzie wyjechała lizać rany po utracie męża. Niestety, na spokój nie ma co liczyć, bo przerażający incydent z Breslau swój ciąg dalszy będzie miał w Łebie. Spacerując któregoś dnia przez piaski nadmorskiej plaży Klara natyka się na zwłoki, potwornie okaleczone ciało mężczyzny. Nie trzeba wielkiej ineteligencji, by się domyślić, że jest to ciało Ludemanna, które morderca próbował zmienić w ohydny kolaż. Klara pakuje rzeczy i wraca do Breslau, gdzie będzie próbowała rozwikłać zagadkę przerażającej zbrodni, która wstrząsnęła miastem.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *